Skandynawskie przyzwyczajenia a ochrona środowiska

Ludzie Północy robią wszystko, aby ich życie stało się przyjazne nie tylko dla nich samych, ale także dla środowiska naturalnego. Dlatego Skandynawowie chcą pogodzić swoje przyzwyczajenia z ochroną środowiska. Przykładem tego jest zamiłowanie nordyckiego społeczeństwa do generalnych remontów swoich gospodarstw, ciągłych zmian, które mają na celu zapewnienie człowiekowi przyjemnej atmosfery mieszkania. Mówi się nawet, że ludzie Północy “żyją z nartami na nogach i wiertłem w ręku”, a “zmiany wystroju wnętrz są dla nich tak ważne, jak zmiana ubrań”.

Eksperci wyliczyli, że trzy czwarte dochodu Skandynawa idzie na modernizację mieszkania, ale wynika to tylko z czystej chęci zrobienia sobie przyjemności, a nie z konieczności. Jednak w „Grønn Hverdag” pojawił się ostatnio komentarz, że takie zachowanie może przyczynić się do szybszej degradacji środowiska naturalnego, skoro ludzie tak często remontują domy, kupują nowe i trendy rzeczy.

Jednak Skandynawowie zaczynają uważać na to, jakie i z czego produkty trafiają do wystroju ich mieszkań. Przykładem może być nabywanie ekologicznych towarów ze znakiem łabędzia, marki Swan. Dzieje się tak, ponieważ to właśnie na Północy Europy jest wysoka świadomość ekologiczna. Tu już dzieci uczą się, jak dbać o ich naturalne środowisko. Ludzie budując domy, inwestują w przyjazne środowisku termy, klimatyzatory i inne sprzęty energooszczędne.

Dla społeczeństwa ważna jest jakość i zdrowie, a mogą ją zapewnić ekologiczne produkty firmowane znakami: łabędzia – Swan (Nordic Eco-label), kwiatkiem – Flower (European Eco-label) i literką – Ø (offisielle norske økologimerket). Te wyroby zawierają o wiele mniej szkodliwych substancji, niż ich tańsze odpowiedniki.

Emilia emelie Pietrzyk

Dodaj komentarz